Nigdy nie sądziłam,że będę miała tak kochane czworonożne szczęście:) Zora jest naprawdę wspaniała. Czasami mam wrażenie,że rozumie więcej niż myślę...:) Nie staram się wychowywać jej jak małpki ucząc sztuczek,bo nie tego od niej chcę...Zależy mi na tym żeby zachowania uczyły ją pewne sytuacje i co niesamowite sprawdza się ta moja idea :) Zora wie,że musi na mnie czekać przed sklepem nawet kiedy nie jest przywiązana to wystarczy zdanie by ona zajarzyła o co mi chodzi;) Siada i grzecznie czeka .Nawet kiedy drzwi sklepu są otwarte ,ona wie,że nie może wejść:) Tak samo jest kiedy myję bądź zamiatam podłogi. Kiedy widzi ,że wchodzę z miotłą i zaczynam sie krzątać to wcale nie muszę jej wyciągać z pokoju. Zora sama wychodzi na przedpokoj,kładzie się i czeka aż skończę:) :) Madrąść tego mojego cielaczka mnie zadziwia :P Nikt mi nigdy nie powie,że pies wychowywany od szczeniaka jest tak samo oddany jak pies po przejściach ,który tak bardzo pragnie być kochany. Zora nie odstępuje mnie na krok...jest ze mną wszędzie. Kładzie się,siada tak aby mieć mnie na widoku:) Ona tak bardzo pragnie być tylko moja i nie pozwala się zbliżyć do mnie żadnemu innemu psiakowi:)
Zauważyłam,że panicznie boi się mężczyzn i ze strachu aż popuszcza mocz...Bardzo mnie to boli...gdybym dorwała tego... co ją tak skrzywdził to nie zawahałabym się... Mam nadzieję,że w końcu zrozumie,że nie każdy człowiek jest zły i,że NIGDY nie pozwolę jej nikomu skrzywdzić. To moje jedyne największe Szczęście własne,prywatne,oddane i tylko moje :)
Jedziemy do babci na wieś :)
Zora z Alaską :) Dwie dobre koleżanki :) Bo nie tylko do mnie przychodzą goście :)Ech...już nie tylko moje łóżko :P
Za to...myślałam,że już nigdy nie zamerda dla mnie ogonem :D





Każdy wie że psiaki są mądre :))
OdpowiedzUsuńTylko nie zawsze trafiają na mądrych wlaścicieli!
Zazdroszczę takiego skarba!